Zakopane Dworzec Kolejowy

wpis w: polecane / recommended, Zakopane | 0

PKP Zakopane

Stacja kolejowa w Zakopanem to jedno z niewielu miejsc, gdzie wsiadam do pociągu bez obaw, że pojadę w złym kierunku. Po prostu dalej pojechać się już nie da, tory kolejowe kończą się w centrum miasta, około 900 m od Krupówek. Bardzo lubię jeździć koleją, często z Warszawy wracam do Zakopanego nocnym pociągiem, który przyjeżdża na stację o świcie, w jesieni i zimie jeszcze przed wschodem słońca.

Zakopane dworzec kolejowy

Przeczytajcie, jak ładnie historię kolejowego połączenia naszego miasta z Wielkim Światem opisuje Maciek Krupa w swoich „Kronikach Zakopiańskich”:

„Jest 1 października 1899 roku. Na stację kolejową w Zakopanem wjeżdża pierwszy pociąg.(…) Grupa górali – furmanów, którzy wozili gości fasiągami z Chabówki (a wcześniej z Krakowa) do Zakopanego, a teraz z powodu doprowadzenia linii kolejowej pod Giewont stracili pracę – ustawia się w ramach protestu na torach. Kiedy pociąg zbliża się do niech, spuszczają portki i gołymi zadkami wypinają sie w kierunku lokomotywy. Maszynista Błoński nie traci zimnej krwi i gorącą wodą z węża polewa protestujących, a ci w nieładzie uciekają z torów. (…) Pociągi wozić będą do Zakopanego narciarzy, w tym zawodników na Mistrzostwa Świata w roku 1929, Po FIS-ie 1929 roku PKP uruchomiły specjalne pociągi dla narciarzy zwane „Narty-Dancing-Brydż”. (…) Dodajmy, że wszyscy pasażerowie podróżujący z nartami na linii Kraków-Zakopane byli upoważnienie do zakupu biletów ulgowych. (…) Pierwszy pociąg elektryczny wjedzie do Zakopanego dopiero 3 grudnia 1975 roku, a podczas tej uroczystości pod tłumem gapiów załamie się część dachu nad zabudowaniami dworcowymi. A w pierwszy dzień wiosny roku 1979 z powodu zaśnięcia maszynisty pociąg przejedzie przez stację, lokomotywa zaś zatrzyma się na środku ronda na końcu ulicy Kościuszki. ”

Kroniki ZakopiańskieKroniki Zakopiańskie, Maciej Krupa, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015

Zostaw Komentarz